Last Day Dream

Najpierw obejrzyjcie, potem możecie się popłakać i na końcu poczytać, choć tak mało można powiedzieć…

To samo w o wiele lepszej jakości można obejrzeć -> tutaj.

Są tacy ludzie, których talent powoduje u mnie natychmiastowy zanik umiejętności wyartykułowania czegokolwiek. Takim kimś jest facet, który powyższe nakręcił. 45 sekund, kilkadziesiąt ujęć z życia tak zwanego “każdego normalnego” człowieka. Każde ujęcie, każdy kadr to strzał w serce. Sztafeta myśli: o czym… jak to… tak krótko… przecież…

Naprawdę niewiele można powiedzieć; moim zdaniem można sobie tylko cichutko popiszczeć. Jesteśmy na tym świecie tak krótko, a jednak zwykle wydaje nam się, że stale jest jeszcze czas na “te wszystkie rzeczy, które koniecznie musimy zrobić” zaraz po tym, gdy popracujemy, zarobimy, wychowamy, odpoczniemy i będzie urlop. Z drugiej strony: na tym świecie jest cudownie, tak zwyczajnie pięknie. Tyle piękna wydarza się w życiu każdego z nas. Może tylko o to chodzi i niekoniecznie warto zawracać sobie głowę marzeniami o innym “formacie życia”? Może powinniśmy po prostu wziąć wszystko, co w życiu proste i piękne i dla każdego niepowtarzalne – chociaż powtarza się miliard razy w każdym pokoleniu – i cieszyć się. Może tak? Może jednak przyspieszyć i zająć się NAJPIERW wszystkim odkładanym “na później”. Nie wiem. Raczej to drugie, jesli ma się wystarczająco dużo odwagi. Obejrzałem ten filmik(?) kilkadziesiąt tysięcy razy w ciągu ostatnich miesięcy ;) . Na pewno wiem jedno: tak okropnie smutno i źle i niesprawiedliwie będzie stąd odchodzić. Prawda?

Jedna odpowiedź do “Last Day Dream”

  1. M. mówi:

    Tak, na pewno smutno. Wyobrażałam sobie tę chwilę wiele razy i za każdym było niesprawiedliwie, źle i smutno… Już mi smutno! :) ..a mam nadzieję, że jeszcze pożyję, i mam nadzieję, że z coraz większą świadomością jak opisujesz, że “to nie próba generalna” (uwielbiam to porównanie). I ten filmik, oprócz wielu refleksjio tym co w nim jest, daje tyle samo o tym czego w nim nie ma, a może i więcej. Bo czy to nadal ważne? Głos mi mówi, że tak. Ale czy się przebije ponad 55s? Czy będzie musiało coś zastąpić? No nic, udam się podumać.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s


Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.